Pandemia koronawirusa sprawiła, że rządy większości krajów narzuciły swoim obywatelom obowiązek noszenia maseczki ochronnej w miejscach publicznych. Wiele osób jednak sceptycznie podeszło do tego pomysłu. Wciąż słyszy się głosy, że maseczka nie ochroni nas przed rozprzestrzenianiem się choroby. To jednak nieprawda. Noszenie maseczki chroni nie tylko nas, lecz przede wszystkim osoby w naszym najbliższym otoczeniu. Jak to możliwe? Przekonajmy się!

Chroń siebie!

Często można usłyszeć, że zwykłe bawełniane maseczki ochronne nie są skuteczne w walce z pandemią, gdyż materiał nie jest w stanie zatrzymać patogenu tak, jak filtry w specjalistycznych maseczkach. Nie jest to do końca prawdą, gdyż nadal najprostsza maseczka lub zasłonięcie twarzy szalem jest lepsze, niż całkowity brak ochrony ust i nosa. Zwykła maseczka dwuwarstwowa skutecznie chroni nasze usta i nos, ograniczając nawyk dotykania twarzy. A to właśnie w ten sposób często się zarażamy.

Chroń innych!

Głównym celem noszenia maseczki jest jednak ochrona osób w najbliższym otoczeniu, a dokładnie ograniczenie transmisji wirusa na odległość. Kaszląc, czy kichając w maseczkę, skracamy odległość zakażania z około 5 metrów do 1 metra. Pamiętając przy tym o zachowaniu dystansu, znacznie ograniczamy ryzyko narażania czyjegoś zdrowia i życia. Szczelnie przylegająca do twarzy maseczka jest o wiele skuteczniejszym rozwiązaniem, niż kichanie w zgięcie łokcia lub przyłożoną do twarzy chusteczkę. Jaki z tego wniosek? Im więcej osób poprawnie nosi maseczki ochronne, tym wolniej rozprzestrzenia się choroba i szybciej zapanujemy nad pandemią. Trzeba pamiętać również o tym, że wiele osób przechodzi COVID-19 bezobjawowo, nie wiedząc, że zarażają innych. Noszenie maseczki ochronnej, nawet gdy czujemy się dobrze, jest więc tym bardziej istotne. Maseczka pełnia swoją funkcję wtedy, gdy jej poprawnie używamy. To oznacza szczelne zakrycie ust i nosa, zdejmowanie i zakładanie trzymając za gumki lub sznurki (nie wolno dotykać przedniej części – to tam gromadzą się patogeny!), regularne wymiany maseczki (gdy tylko robi się wilgotna) oraz odpowiednią dezynfekcję i utylizację.